Mercedes-Benz C124 w wersji E320

Historia modelu C124 sięga roku 1987 i targów w Genewie, wówczas ten kultowy dziś model został zaprezentowany szerszej publiczności. Początkowo występował on w dwóch wariantach 230 CE oraz 300 CE. Techniczne rozwiązania takie jak silnik, skrzynia biegów, zawieszenie, układ hamulcowy opierały się praktycznie w całości o elementy zastosowane w limuzynie z typoszeregu 124. Jeśli chodzi o karoserie to przód do słupka A, tylne lampy oraz deska rozdzielcza jest bliźniacza z wersją sedan, reszta elementów została przeprojektowana. Dzięki zmianie kątów pochylenia szyby przedniej oraz tylnej, brak ramek szyb oraz eliminacje słupka B udało się uzyskać ponadczasową sylwetkę o bardzo eleganckim charakterze. C124 podczas swojego cyklu produkcyjnego, który trwał do roku 1996 doczekał się kilku zmian, natomiast w tym artykule chciałbym skupić się na historii samochodów po ostatnim face liftingu. Bohaterem tej historii będzie model E320, czyli samochód wyposażony w silnik m104 o pojemności 3199 ccm, w technologii czterech zaworów na cylinder, generujący moc 220 koni mechanicznych. Silniki te trafiły do modelu C124 po wrześniu 1992 roku.

 

 

Wspomniane ostatnie zmiany modelu C124 ostatni raz wprowadzone zostały w połowie roku 1993. Obejmowały one szereg zmian stylistycznych, które nawiązywać miał do ówczesnej klasy S. Głównymi zmianami była atrapa chłodnicy zintegrowana z maską, słynna gwiazda powędrowała na maskę, z przodu pojazdu pomarańczowe kierunkowskazy ustąpiły miejsca białym. Również tylne lampy zmieniły swoje barwy, listwy dolne zyskały wykończenie satynowe ale w kolorze nadwozie. Ta sama zmiana zaowocowała również nową nomenklaturą i model C124 zyskał miano E klasy.

Historia naszego egzemplarza Mercedes-Benz C124

W maju 2021 roku zespół Legends Duda – Cars ruszył w standardową podróż zakupową po USA. Wybranym przez nas kierunkiem była Floryda, tam na miejscu mieliśmy naszą sieć stałych kontaktów oraz kilka nowych do odkrycia. Po odbyciu wielu podróży po całej Florydzie oraz zakupie kilkunastu aut, najciekawsze miało być na finał wyjazdu. Jeden z naszych stałych kontrahentów rzucił na odchodne "odwiedźcie mojego przyjaciela" 40 mil od miejsca, w którym wówczas przebywaliśmy, ma kilka ciekawych europejskich aut w tym kilka Mercedesów. Nieco zmęczeni rzuciliśmy się w podróż naszym wynajętym w USA Mustangiem, żeby poznać rzeczonego przyjaciela. Przekraczamy próg jego firmy i zaczyna się bardzo dobrze, Citroen SM, De tomaso Pantera, kilka klasycznych Porsche 911 oraz mnóstwo włoskiej klasyki z lat 60 i 70. Rozmowa w przyjacielskim tonie, godziny przegadane o samochodach, anegdoty (okazało się, iż tata naszego rozmówcy był m.in. pierwszym niezależnym importerem Maserati do USA). Na koniec rozmowy, dostaliśmy informacje, iż przygotował dla nas super ofertę, auto specjalnie dla nas C124, w wersji E320.

 

 

Spojrzeliśmy na siebie porozumiewawczo. Sądziliśmy, że jednak różnice językowe spowodowały, iż żle odczytał nasze intencje zakupowe, w każdym razie nie tyle godzin lecieliśmy, nie tyle mil przejechaliśmy by oglądać C124, których w Europie jest wiele. Po obejrzeniu aut w salonie i i wysłuchaniu licznych anegdot na temat 300 SL Gullwing, Ferrari 250 Lusso i tym podobnych spodziewaliśmy się, minimum Pagody w oryginalnym stanie zachowania. Jednakże po chwili sytuacja się wyjaśniła. Naszym oczom ukazała się E320 w stanie fabrycznym, idealnie lśniący, nie „picowany „ nie polerowany. Wrodzona podejrzliwość nie pozwoliła nam przyjąć tego faktu, że taki egzemplarz mógł zachować się w USA. Po kilku godzinach oględzin werdykt był jasny, kupujemy i wraca z nami do Europy. Samochód ma przebieg 13 tysięcy mil, czyli niecałe 21 tysięcy kilometrów, natomiast stan wnętrza pojazdu, skórzana tapicerka, drewniane dekory, grafiki na przyciskach, dźwięki, które wydają z siebie poszczególne manipulatory dają namiastkę uczucia jakie towarzyszyło osobie, która go odbierała jako nowe w salonie. Komora silnika, każdy wężyk, rurka, opaska, nalepka zachowała się w stanie wzorowym. Niezwodny silnik m104 wydaje z siebie aksamitny dźwięk rzędowej szóstki., a skrzynia biegów pracuje bezszelestnie. Obserwując rynek przez ostatnie lata, rzadko można było zaobserwować egzemplarze C124 z takimi przebiegami i staniem zachowania. Tym większym zaskoczeniem było dla nas, że taki egzemplarz udało się kupić w USA, a nie w Japonii, Niemczech czy Szwajcarii. Samochód ten wyeksponowany jest na piętrze naszego salonu Legends Duda – Cars w Golęczewie, i sprawia nam ogromną radość, gdy klienci i odwiedzający przyjeżdżają specjalnie po to by zobaczyć jak wygląda wzorcowe E320 i ewentualnie podpatrzeć różne podzespoły, gdy mają wątpliwości jak wyglądało to po wyjechaniu z fabryki.

Powrót do listy artykułów

Polecane wpisy: